Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 805 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Imagine,

piątek, 31 grudnia 2010 11:05

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Piszę do Ciebie w okresie, czasie, który nazwałem sobie „międzyświęciem“. Bo to jeszcze niedawno człek nad żłóbkiem pochylon a tu już do karnawału go ciągnie. Znaczy – człowieka. Bo mnie - nie za bardzo. Postanowiłem ja Imagine, w tych dniach z dobrodziejstwa telewizji skorzystać. Aaa – myślę sobie – sprawdzę, dowiem się co też tam u mojego narodu słychać. Włączyłem ową magiczną skrzynkę i od razu dowiedziałem się, że „polacy mówią STOP“. O! – myślę sobie  - wreszcie. Po czym dowiedziałem się, że polacy owszem – mówią STOP ale biegunce. Dowiedziałem się, w dalszym ciągu mojej telewizyjnej przygody wiele o wzdęciach i wylądowałem na filmie. Film był produkcji amerykańkiej. Poznałem po cocacoli i uzdatnieniach do pobierania narkotyków. W pewnym momencie bohater się jakoś tak dziwnie, jak na amerykańskie standarty zamyślił. W okno spojrzał. Głębiej jeszcze się zamyślił. I powiedział – eeech wyjechał – bym - gdzieś. Daleko. Zobaczyłbym. Zobaczyłbym jak tam gdzieś indziej jest. Jaka tam jest telewizja. Pomyślałem, że trzeba koniecznie przerwać nasze tęsknoty za amerykańską demokracją. Że trzeba po swojemu tęsknić.

 

Gdy się stary z nowym

Rokiem

Tak spotyka

Wtedy czas

Jakby bardziej

Jakby bardziej

Tyka

I dotyka

Kiedy gwiazdy

Te prawdziwe

I te sztuczne

Nagle świecą

To godziny

Już nie płyną

Ale lecą

To przeżyjmy

To

W sumie miło

W sumie – śnieg

Przeczekajmy

Doczekajmy

Jak

Ten czas

 

Będzie

Przy nas

Znowu

I jedynie – biegł

 

                                                                  Andryou


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

Andryou!

poniedziałek, 20 grudnia 2010 9:23

 

 

 

 

 

 

 

Pęcice Nieduże, 20 grudnia 2010roku

 

Andryou!

Czy ja Ci już kiedyś pisałam o tym, że bez przerwy coś gubię  i kiedy usiłuję to znaleźć, znajduję coś zupełnie innego, czego daremnie szukałam jakiś czas temu?

I tak było dzisiaj. Szukałam jakiegoś ważnego scenariusza i przypadkowo znalazłam mały fragment większej całości. Co ja bym dała żeby go znaleźć kilka lat temu! To może ja Ci to wyślę, zanim znowu zgubię ?


Miałam wtedy zamiar stworzyć  spektakl pt: „Czy leży z nami pilot?“

Muzykał z tangiem w roli głównej. Zaczynać się miał tak:

{Pokój szpitalny. Zielone uspokajające lampki. Biało i zielono. Parawany. Czterech pacjentów przewraca się rytmicznie na łóżkach, z boku na bok. Rytm wyznacza słynna „La cumparsita“ szemrząca nie wiadomo skąd. Łóżka też nie wyglądają za dobrze - są zdezelowane, mają zepsute sprężyny. Dno. Pacjenci zaczynaja mruczeć „La cumparsitę“, wybijając przy tym rytm o cokolwiek: własną nieszczęśliwą pierś, blat stolika, opuszczoną sprężynę, kubek z pozostałością melisy.

Nagle otwierają się drzwi i wchodzi doktor Maggie z siostrą Ireną. Widać  je w słupie światła z korytarza. Twarzy pacjentów na razie nie widzimy - tylko sylwetki.

Zaczyna się rozdawanie pigułek i termometrów. Pacjenci wchodzą ze sobą w śpiewane dialogi - wszystkie na melodię „La cumparsity“}:

-Piotrek: co ja robię...? Ja leżę sobie...

-Zbyszek (do Józka): co ty robisz...?

-Józek: Ja leżę sobie...

-Piotrek (do Józka): co on robi...?

Józek (pokazując na Zbyszka): on leży sobie...

- Doktor Maggie: jest jak w grobie!

- Piotrek, Zbyszek i Józek: leżymy sobie... i cierpimy tak leżąc sobie... i myślimy tak leżąc sobie... że naprawdę nie warto robić nic... i nie ma po co żyć...

Janek Parter zza parawanu: Ołł, nołł!

- Doktor Maggie do Józka: Ach, dlaczego źle ci kolego?

- Józek: gdybym wiedział, to bym powiedział...

- Doktor Maggie do Piotrka: masz coś robić!

-Piotrek: ach, chcą mnie dobić!

-Doktor Maggie do Zbyszka: masz dać przykład!

-Zbyszek: co to za wykład?!

(wszyscy odwracają się swoimi zdesperowanymi pupami, ale dalej wybijają rytm czymkolwiek o cokolwiek.)

Doktor Maggie: Co za grupa?! Jaki tu upał!

                             Co za nastrój tworzy ten gwiazd rój?

                            W co za dołach moje sokoły są,

                            Że chętnie tylko śpią ?! 

Wszyscy: OŁŁ JEE

 

(W tym czasie siostra Irena cały czas wykonuje swoje obowiązki: zbiera termometry, segreguje lekarstwa, poprawia pościel itd. Wszystkie te czynności wykonuje tańcząc swoje słynne pielęgniarskie tango, które ustawi jej Józek.)

***

No.. tyle znalazłam. Rychło w czas. Cała obsada mi się postarzała...

Ale miło było wspomnieć.

 


 

Wigilijny poeto!

Za życzenia dziękuję wzruszona. Spokój i radość powiadasz. Że też nie dowieźli jeszcze tego w świątecznej promocji. Tiry mają pod górkę. Żwir mozołu.

Ale mimo wszystko życzę Ci wzajemnie:  rozgarnięcia, światła, ciepła, spokoju i sensu. Nie tylko przez te dni. Tobie i Tobie bliskim. Imagine

Ps.

A propos Tirów.

Jechałam wczoraj długo przez ojczyznę.

Specjalnie w niedzielę, żeby nie walczyć na drodze z Tirami.

Sądziłam, że odpoczywają w ten dzień. Ale gdzie tam!

Na autostradzie A 4  Tiry tirowały jak codzień.

I, jak pewnie codzień,  czekały na nie wierne kobiety. A właściwie niewierne kobiety. Jedna mnie rozbawiła, bo na głowie miała czapkę świętego Mikołaja. Inne marzły z gołymi głowami. Żeby tylko z głowami! Co tu ukrywać - zlodowaciałe były te  pupiny dziewczyn okrytych - jak to Ty mówisz - jedynie punktowo. Odważny miłośnik slangu i mowy potocznej mógłby nawet rzec,  że żal dupę ściska, jak się patrzy na te bohaterskie hot girls. I pomyśleć, że kiedyś zakochane mamy chodziły z nimi do ogródków jordanowskich.

Chociaż może akurat z nimi nigdy  i nigdzie nikt nie chodził. Taki Lajf.

Ciekawe co by Pan Jezus dziś  na to wszystko by rzekł. Gdyby rzekał.

 

Ps2. Pojutrze Mateusz kończy 33 lata. Żeby dzieci kończyły 33 lat?! Niepojęte.

 

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (21) | dodaj komentarz

Imagine

środa, 15 grudnia 2010 9:26

 

 

 

 

 

Imagine

 

Każdy,

chyba, każdy z nas

przede Święty

taki jest...

...n i e r o z g a r n i ę t y

no bo, niby – owszem, proszę

-         tutaj narty, tam bambosze

-         karp, a tutaj oto kutia

-         rozżalenie, rozgrzeszenie i pokut(i)a

-         Wszystko – Wszystkim! - głosi wielka, błysko-bliska świateł feeria

-         ten ma  ferie, ten – Ferrari

-         babcia – (f)serial

-         wół  - ma lewe przednie koło od karety

-         mędrzec - wydał piątą książkę pt. „Że Niestety“

-         ten przepychał się – ma przepych

-         tamten czyści z epitetów epolety

-         tego nazywają Tajbrek – jak wypije, widzi bowiem cztery sety

-         tamta ? ...okazało się że jednak, raczej, chyba - Sancho Pansa

-         ma katolik swe roraty

-         ma heretyk swe – O! Rety!

-         Docent – cent ma

-         Kretyn – diety

Wszyscy mają wszystko swoje

I za swoje

swoje

garnki lepią – bo nie święci

ale jednak

ale trochę

ale ciut

przede Święty

tacyśmy n i e r o z g a r n i ę c i

Bo

Jednako – starzec, dziecko

jednakowo - Pan, czy Pani

a jesteśmy

nie za mocno

nie za wielką

ledwie, ale znowu – roczną

garstką czasu

przysypani

I to trzeba dziś rozgarnąć

piasek czasu

popiół wspomnień

żwir mozołu

Tak - rozgarnąć

i tam się pokaże światło

ciepło,

spokój

nawet sens

I z tym

Iść

...

do wigilijnego stołu.

 

 

                                                        Andryou

 

Imagine – Świąt, spokojem – radosnych i radością – spokojnych życzę Tobie i wszystkim Tobie bliskim.


Podziel się
oceń
4
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

sobota, 24 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  1 794 975  

Polecamy



Książka "Jak trwoga to do bloga 2008/2009" jest wydaniem w formie książki drukowanej zapisów z blooga, jaki Magda Umer i Andrzej Poniedzielski prowadzą wspólnie od 2006 roku. Książka obejmuje okres dwóch lat 2008 i 2009. Jest to pierwsze wydanie w formie książkowej wpisów z tego okresu

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

O moim bloogu

MAGDA UMER reżyser, scenarzystka, piosenkarka, aktorka, autorka recitali nie tylko własnych i widowisk poetyckich ANDRZEJ PONIEDZIELSKI poeta liryczny, konferansjer satyryczny

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1794975

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl