Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 805 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Imagine

poniedziałek, 30 lipca 2007 12:10

                                                                            

Imagine 

 

Nie pisałem tak długo. Tak długo nie pisałem… Celowo. Wiedziałem wszak, że jesteś w Piniowym Lesie. W Piniowym Lesie – poczta gorzej się niesie. Takim wierszykiem mógłbym się wykpić. Ale prawda jest taka, że nie chciałem przeszkadzać Ci we wdychaniu tlenu w piniowym odcieniu. A nuż, odzywam się Ci ja do Ciebie, a w Tobie i niezależnie od Ciebie powstaje skojarzenie – Acha, ten głos to i dym papierosowy! I nieszczęście gotowe. Z szacunku do Ciebie i pinii – nie mogłem do tego dopuścić. Bo takie skojarzenia są możliwe. Jak to się mawia – takie figle mózg nasz nam płata. Figle. Figle? Figle?!!! 

Kilkadziesiąt lat sterowania nami, manipulowania, odwracania kota ogonem! I to są „figle”??? Na to, że mózg może być naszym największym wrogiem wpadłem znacznie wcześniej niż amerykańscy naukowcy. Bez miliardów dolarów dotacji. Ot codzienna, żmudna dociekliwość. Ale dyskretna. Bo przecież On – Mózg widzi, słyszy, czuje i przeczuwa wszystko. Może całymi latami wykazywać absolutną służalczość, oddanie, ba! – poświęcenie nawet. Ale jedynie na poziomie fizjologicznym. Zarządza naszym organizmem. Chcemy ruszyć prawą nogą ? – proszę bardzo! Rusza. Chcemy siku ? Uprzejmie proszę. Sikamy. A w tym czasie, gdzieś tam – w obszarach naszej wyobraźni, oceny, odróżnianiu zła i dobra, smutku, radości dokonuje się przewrót pałacowy. ON – przejmuje władzę. I zaczyna dyktować warunki. Z uwagi na pogodny, wakacyjny okres nie będę Ci Imagine opowiadał co też wówczas trzeba wykonać zanim ruszy się nogą. A tym bardziej – jakie warunki trzeba spełnić by …to drugie. I by jedno nie myliło nam się z drugim. Takie to opłakane skutki może mieć ów przewrót pałacowy. Ale takie przewroty mniejsze i większe przeżywamy wiele razy w czasie życia. Stąd pewnie nasz refren – Boże! jaki ja byłem głupi! Przeżywamy a nawet powinniśmy przeżywać. Bo nie chodzi o to by Mózg władzy nie przejął. Niech przejmie. A chodzi o to by tę władzę niepostrzeżenie odzyskać. Niepostrzeżenie. Bo ON widzi, słyszy…itp. Mózg musi poczuć, że jest jakaś siła potężniejsza od niego. Że jest COŚ co sprawia że ON czuje się nie tyle niepewnie co nie do końca pewnie. To COŚ – dla każdego jest to coś innego. Między Bogiem a Batmanem – jest dużo miejsca. Ale też ważne jest, by dbać o pozory. Podsycać JEGO – MÓZGU wiarę we władzę absolutną. Takie codzienne ukłony. Dyplomacja. I taką dyplomatyczną działalnością jest moje PALENIE.

Cały ten wywód Imagine może trąci trochę działaniem, że oto obchodzę całą Ziemię po równiku żeby Ci się przyznać że zgubiłem klucze. Ale gdzieś tam jest pewnie trochę prawdy. Albo jednej z prawd. Do Twojej prośby o moje „palenie mniej” – wzruszony szczerze i prawdziwie (słowo) troską o mnie – jednak z wakacyjnej przekory, następującą opowiastką się odniosę.

Do kawiarni wchodzi osoba, (to, że jest to kobieta jest absolutnie przypadkowe). To co zwykle! - zamawia. Na to kelner – czyli torcik podzielony na szesnaście części? A, nie, nie. Odchudzam się. Proszę podzielić na osiem.

Przez ową przypowieść powiedzieć chciałem jedynie że nałóg nie może być mniejszy. Może tylko być albo nie być. Być? Albo nie być? – oto jest Palenie. Tak powinien się chyba już zakończyć ten mój monolog z czaszką-rekwizytem.

Ale palę mniej. Nie wiem o ile mniej. Do tego bym mniej palił wystarczy by powietrze wokół składało się z tlenu i zapachu roślin. A wokół głowy jaśniała aureola Świętego Spokoju.

Nie dbając o racje idę we wakacje.                                                                 

Andryou 

p.s. Pozdrawiam Cię Imagine. Wracającą z Toskanii. Na progu Troskaniii nadwiślańskiej. Kolejny mój list będzie wesoły bardzo. Gdyż będzie o suwalskich komarach.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

Andryou

piątek, 13 lipca 2007 11:58

                                                                            

Andryou w głębokim suwalskim!  

I ja  zaczynam swoje WAKACJE.

Od dziesięciu  lat jeżdżę do tego samego Piniowego Lasu, za którym tęsknię  przez rok. Pokazali mi to miejsce przyjaciele, z którymi(miedzy innymi) spędzałam każde wakacje i tak miało też być od jutra… a nagle okazało się że Los postanowił inaczej.

„Jeśli chcesz rozśmieszyć pana Boga, opowiedz mu o swoich planach”, kracze stare porzekadło. Bardzo będzie mi ICH brak, tym bardziej że wiem o tym, jak  marzyli o tych wakacjach i jak trudny będzie dla nich ten czas …powiem Ci Andryou, że to  jeszcze do mnie nie dociera.

Takie niespodzianki  uświadamiają  po raz kolejny, jak warto  cenić Czas, który pozostał. I cieszyć się byle czym. Na zapas.

Dziwne są  wakacje bez dzieci. Bez obserwowania ich szczęścia i beztroski.

Moje dzieci już dawno przestały jeździć ze mną na wakacje. Są dorosłe.Kochają swoje kobiety i jest im z nimi dobrze. Bardzo mnie to cieszy ale i  brakuje czasem  rozmów, gry w skrabble i innych głupot. Pewną pociechą na wakacjach były właśnie młodsze dzieci przyjaciół, Adaś i Jędrek, aż tu nagle i one wyrosły  i wyjechały uczyć się języków. Taki lajf.

„Za chwilę już my będziemy najstarsze”- przepowiadała  Krysia J i oto nadszedł ten CZAS. I trzeba go jakoś zagospodarować i nie zmarnować. Mam zamiar nabrać sił do pracy w nowym sezonie. Będę czytać, myśleć, zwiedzać,  wdychać nadzwyczajne powietrze i mam nadzieję że nie będę marznąć… 

Andryou !A może Ty byś na wakacjach postarał się MNIEJ PALIĆ? Widzisz że nie napisałam „rzucić palenie”?   P O  P R O S T U  M N I E J  P A L I Ć. Wpadła mi właśnie w ręce jakaś stara gazeta, a w niej czarno na białym takie słowa:

„Nareszcie! Naukowcy odkryli, który fragment mózgu odpowiada za nałóg palenia. Droga do nowych terapii stoi otworem!” Okazuje się że wszystkiemu winna jest tzw. ”Wyspa”,  czyli parzysty płat kory mózgu, leżący w głębi kory bocznej .Uważa się że ta część mózgu odpowiada za odczuwanie takich emocji, jak strach, wstręt czy szczęście. I prawdopodobnie  winna jest i innym  nałogom.

A to ci Wyspa! Podobno jest mała. Wielkości pięciozłotówki. Andryou! 

Zanim  te nowe terapie do nas dotrą, postaraj się sam z tym powalczyć. Uwierz w  siłę , która jest w Tobie. I doceń ją.

Przecież nieśmiało wybierasz się dalej…Ja także. Spróbuję na wakacjach  powalczyć z nałogiem jedzenia słodyczy.

Może się uda? Mam nadzieję że tak. I że  zobaczymy się w sierpniu, w Sopocie, w Teatrze Atelier. Czyli w pracy. Starsi ale zdrowsi. Zawsze to coś

                                                                                         Imagine

PS. Mam nadzieję że nie dociera tam do ciebie radio i telewizja. Bo jeśli niestety tak-nie włączaj niczego!!! Wiem co piszę, bo słuchałam radia w samochodzie.

Wieje grozą.

Przypomina mi się wiersz Tadeusza Różewicza:

”za mojego dzieciństwa można było słowo przyłożyć do rany 

można było podarować  

osobie kochanej 

Teraz osłabione  

jeszcze trują cuchną 

jeszcze ranią  

(…) 

Wybuchają zabijają.”  

 

Ty przyłóż sobie do rany swój Zielony Las a do naszych ran przykładaj  słowa, które  leczą.

W sytuacji najwyższego zagrożenia ojczyźnianego poeci są na pierwszej linii frontu. Walczą  o Spokój i Pokój . Dobro Piękno i Mądrość. Masz pełne ręce roboty i właściwie nie ma już czasu na trzymanie w nich papierosa…                                                                                                                   

Imag.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

fot

piątek, 13 lipca 2007 11:54

Edward, Jędrek, Adaś i Krysia .Bardzo będzie mi ICH brak.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

sobota, 24 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  1 794 988  

Polecamy



Książka "Jak trwoga to do bloga 2008/2009" jest wydaniem w formie książki drukowanej zapisów z blooga, jaki Magda Umer i Andrzej Poniedzielski prowadzą wspólnie od 2006 roku. Książka obejmuje okres dwóch lat 2008 i 2009. Jest to pierwsze wydanie w formie książkowej wpisów z tego okresu

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

O moim bloogu

MAGDA UMER reżyser, scenarzystka, piosenkarka, aktorka, autorka recitali nie tylko własnych i widowisk poetyckich ANDRZEJ PONIEDZIELSKI poeta liryczny, konferansjer satyryczny

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1794988

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl